wtorek, 17 października 2017

RECENZJA - "Na krawędzi wszystkiego" Jeffa Gilesa




Nie będę się zaklinać, że nie czytuję romansów, bo
a) byłoby to wierutne kłamstwo,
b) czytam je zdecydowanie częściej niż "często".
Zwykle są oklepane, dość mocno przewidywalne i ulatują z pamięci szybciej niż zapach wakacji w pierwszy wrześniowy poranek. Mimo to po nie sięgam, co więcej - naprawdę je lubię.
Ale...
Nigdy w życiu nie czytałam TAKIEGO romansu.  



sobota, 14 października 2017

O filmach, które najpierw były książką




Kiedy do kin wchodzi adaptacja znanej (czy nawet mniej znanej) powieści, jej autor i ona sama stają w centrum zainteresowania. Każdy chce ją znać, każdy chce mieć i przeczytać, by później móc skonfrontować swoje wyobrażenia z wizją reżysera. Normalne, prawda?
Są też  książki, które utknęły w cieniu swych ekranizacji - i to na tyle, że większość z nas nawet nie ma pojęcia o ich istnieniu.
Czas przedstawić kilka z nich nieco większej widowni ;)


sobota, 7 października 2017

RECENZJA - "Mroczne zakamarki" Kary Thomas




Rok 2011.
Pojawia się druga powieść Gillian Flynn. "Mroczny zakątek", bo o nim mowa, zachęca opisem, oszałamia otwierającą go rymowanką i wywołuje gęsią skórkę. A przynajmniej na początku.
Później nie jest już ani strasznie, ani tajemniczo. Ostatecznie thriller z ogromnym potencjałem okazuje się tylko letnią, niewywołującą większych emocji powieścią.
Rok 2017.
Kara Thomas wydaje "Mroczne zakamarki", o dziwnie znajomo brzmiącym tytule.
I historia się powtarza.


poniedziałek, 2 października 2017

Powakacyjny rachunek sumienia




Kalendarz jest nieubłagany i nie zna litości - właśnie pokazał 2. października. Dzień, w którym trzeba wracać na uczelnię i który definitywnie zakończył cudowny okres 3-miesięcznych wakacji.
Czas więc je podsumować, prawda...? ;)


sobota, 30 września 2017

RECENZJA - "Najtwardsza stal" Scarlett Cole




Nie czytam erotyków. Większość z nich ma tandetne okładki, wulgarny język i wołających o pomstę do nieba bohaterów, z popędem seksualnym większym niż ten u królików. Do tego odstraszają mnie niesmaczne opisy przejaskrawionych scen łóżkowych, a brak jakiejkolwiek fabuły i akcji (prócz oczywiście wspomnianych już łóżkowych ekscesów) zwyczajnie mnie nudzi.
Właśnie dlatego nie czytam erotyków. A jednak, dziwnym trafem, "Najtwardszą stal" debiutującej w Polsce Scarlett Cole , pochłonęłam w dwa wieczory.
Więc może jednak powinnam je czytać...? ;)


wtorek, 26 września 2017

RECENZJA - "Błękit szafiru" Kerstin Gier


















Zdarza Wam się nie sięgać po dalsze tomy serii, którą już zaczęliście?
Mnie wybitnie rzadko. Zwykle doczytuję nawet te, które nieziemsko mnie męczą; zagryzam zęby, zaciskam pięści, wołam o pomstę do nieba, ale czytam. Z kolei kontynuacje tych serii, których pierwsze tomy mi się podobały, napawają mnie lekkim niepokojem - bo czy autor/ka utrzyma poziom? Czy znów sypnie żartem, zaczaruje słowem i oczaruje stworzoną historią? A może zaserwuje nam odgrzewanego kotleta, który przyprawi jedynie o mdłości i pozostawi po sobie niesmak? Bo przecież pierwsze części są zawsze najlepsze, prawda?
A może wcale nie...?

sobota, 23 września 2017

7 książek w... szkolnych murach




Gdybym zapytała Was, z czym kojarzy Wam się wrzesień, to lwia część bez chwili zastanowienia rzuciłaby hasłem "szkoła".  Dlatego też, solidaryzując się z Waszą niedolą ( :D ), pokażę Wam dziś kilka naprawdę ciekawych książek, których akcja osadzona jest przede wszystkim w szkole ;)


Wykonała Ronnie